Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiolet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fiolet. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 marca 2017

Kameleon nr 681 z AliExpress

Hej!

Hybrydy pochłonęły mnie całkowicie. Jedynym słowem UWIELBIAM:) Malowanie paznokci to nie tylko kolor, ale też zdobienia, a hybrydy dają wiele możliwości. Na rynku jest obecnie coraz więcej wszelkich pyłków, dające tzw. efekty. Efekt syrenki, lustra, szronu itd. A dziś mam do pokazania Wam efekt kameleon, zamówiony z AliExpress za całe 4,60 zł! 




Zamówienie doszło po miesiącu, bardzo dobrze zapakowane i zabezpieczone przed uszkodzeniami. Samo opakowanie również mi się podoba, holograficzny woreczek strunowy z pacynką do wcierania pyłku. Po rozpakowaniu torebeczki ukazuje się zgrabny słoiczek z dodatkowym zabezpieczeniem
w środku (czego nie znajdziemy np. w pyłkach NeoNail czy Indigo). Słoiczek wypełniony przyzwoicie:)


Sam pyłek jest piękny! Bardzo drobno zmielony i cudnie się mieniący. W życiu nie powiedziałabym, że był wart 1/5 ceny pyłków dostępnych stacjonarnie.


Zaraz po przyniesieniu pyłku ze skrzynki pocztowej ruszyłam do testów. Na próbnik naniosłam czarną hybrydę i top bez przecierania, w który wtarłam pyłek i następnie zabezpieczyłam go tym samym topem.


Efekt? Dla mnie bomba!  Trochę zdjęć z bliska niżej:




Co prawda efekt określiłabym bardziej jako metaliczny, a nie kameleon ale i tak mi się bardzo podoba. Nie mogę się doczekać, jak użyję go na jakiś pazurkach;D AliExpress wciągnęło mnie na dobre:)




piątek, 29 kwietnia 2016

Ania - fiolet

Hej, 
pojawiam się po bardzo długiej nieobecności z nową twarzą, a dokładniej z Anią :)  
Nie dawno miałam okazję wykonać makijaż na wieczorne szaleństwo. Postawiłyśmy na kolorowy akcent, mój ukochany fiolet oraz klasyczną czarną kreskę. 



Na koniec spryskałam twarz Ani Fixerem z kobo i ponoć nawet całkiem dobrze się spisał i makijaż trzymał się na imprezie, ku mojej radości :) 

Nie długo będę ponownie malować Anie i mam zamiar jeszcze mocniej wyciągnąć cieniowanie w górę by ładnie wyeksponować oczy. I może jakaś szminka odważniejsza? ;D

sobota, 2 stycznia 2016

Aga w brzoskwini i fiolecie

Dzisiejsza późna notka poświęcona będzie Agnieszce:)
Z Agą znamy się jeszcze z liceum, mówię wam zdolna bestia prócz tego, że piękna dziewczyna. Wiedziałam, że cokolwiek jej zmaluję i tak będzie dobrze wyglądać wiec miałam ułatwioną sprawę. Chciałam trochę dodać jej koloru, a zapamiętałam jak kiedyś narzekała, że ją ktoś w fioletach brzydko pomalował - wzięłam fiolet ;p


niedziela, 20 września 2015

Fuksja nie fuksja


 Hej:)

Dostałam dawno, dawno temu zlecenie na fuksje z żółtym. Niestety nie posiadam cienia o takich wymaganiach, wiec użyłam coś najbardziej podobnego co miałam - fiolet w ciepłej tonacji.
Cały makijaż wykonany paletką L'oreala .
Jako a'la fuksja posłużył mi ten fiolet koło żółtego;)

Chciałam zrobić zdjęcia z każdego etapu makijażu, ale sztuczne oświetlenie mi na to nie pozwoliło i ograniczyłam się jedynie do zdjęć końcowych.
Wniosek : nie malujemy po godz. 17 jeśli chcemy zdjęcia.






czwartek, 9 lipca 2015

Letni makijaż z różem i fioletem

 Witam:)

Zapowiadałam wczoraj więc czas pokazać co tam zmalowałam ;) Darze wielką miłością fioletowe cienie, ah jak ja je lubię mam chyba ich już za dużo w kosmetyczce, ale co zrobić ;)

Miałam chęć na coś z połyskiem, ostatnio często nosiłam maty, a bo takie praktyczne, takie na dzień, bez problemowe. Czas trochę błyszczeć :



Kolorów jest kilka w końcu lato, ale główną role odgrywa różowo-fioletowy pigment z Inglota, zewnętrzny kącik przyciemniony ciemniejszym fioletem z paletki loreal'a , a wewnętrzny kącik rozjaśniony pięknym cieniem z Kogo Apricot , góra wycieniowana matem w kolorze zgaszonej pomarańczy. Dokładna listę z numerkami uzupełnię po powrocie do domu:)

A na marginesie uważam, że to 2 zdjęcie w końcu mi się udało - oko pod odpowiednim kątem otwarte, ale łanie widać powiekę . Tylko jak ja to zrobiłam ?;p

Na dole efekt subtelnie, ale z ładnym akcentem wybijającym tęczówkę .


Makijaż całkiem delikatny do czasu, gdy do akcji wkroczyła ona - moja zdobycz z wczorajszego dnia - Golden Rose Velvet Matte nr 12
























To bardzo ładny kolor, przygaszonego wina wydaję się dość ciemna, ale na ustach nie jest ciężka. W sumie to kolor moich ust w trochę ciemniejszym wydaniu. Jest bardzo aksamitna w nakładaniu, wykończenie ma matowe, ale nie jest to taki aż pudrowy mat. Utrzymuję się na ustach ok 5 godzin, co do przesuszenia lekko wysusza, ale nie więcej niż zwykle szminki bez efektu mat natomiast zdecydowanie mniej niż Bonrjois Rouge Velvet Matte, które mnie bardzo kusiły na przecenach.

A wzbogacony o nią makijaż  wygląda tak:




Mi podoba się ogromnie, a wam?

Odwiedziło mnie